Tercjarz – 08/2020

Opublikowane przez Jerzy w dniu

 

Tajemnica Paschalna Chrystusa,
Ciało Pańskie

W czasach Pana Jezusa Święto Paschy gromadziło w Jerozolimie wszystkich wyznawców Mojżesza, by złożyć we wspólnej ofierze, a potem razem spożyć baranka wielkanocnego. Była to pamiątka wyjścia Izraelitów z Egiptu, czyli wyprowadzenia ich z niewoli. Dziś Pascha chrześcijańska gromadzi wyznawców Chrystusa, gdziekolwiek oni są, we wspólnocie z ich Panem, prawdziwym Barankiem Bożym. Pascha łączy ich z Jego śmiercią i zmartwychwstaniem, dzięki nim bowiem chrześcijanie są uwolnieni od grzechu i śmierci. Pomiędzy jednym a drugim świętem jest widoczna ciągłość. To, co zapowiadała Pascha Izraela, realizuje się w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa.

Zapowiedź Paschy Chrystusa

Czy jest dla człowieka rzecz bardziej interesująca i bardziej przekonywująca niż chleb? Chleb jest tak ważny, jak ważne jest życie. Troska o chleb to pierwsza troska ludzka.

Chleb spełnia wiele funkcji rzeczywistych i symbolicznych. Nauczyliśmy się widzieć w chlebie obraz wielkości pracy, bo zdobywa się go w pocie czoła. Widzimy w nim wehikuł litości, gdyż chlebem dzielimy się w godzinach biedy. Jest on narzędziem wspólnoty, ponieważ chlebem możemy się przełamywać.

Św. Jan Ewangelista w szóstym rozdziale swojej Ewangelii obszernie relacjonuje cud rozmnożenia chleba. W rękach Pana Jezusa pięć chlebów wystarczyło dla ogromnej rzeszy ludzi. Samych mężczyzn było pięć tysięcy. Wobec zdumionych uczestników tego wydarzenia Pan Jezus z pewną nutą smutku mówi: „Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy” (J 6,26-27). A potem dodaje: „Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z Nieba” (J 6,32). W tym kontekście Pan Jezus obiecuje oddać się człowiekowi na pokarm. „Ja jestem Chlebem Żywym, który zstąpił z Nieba. Nie jest on taki, jak ten, który jedli wasi ojcowie, a poumierali” (J 6,48-49nn). Ma tu na myśli mannę, którą żywił się Naród Wybrany w swej wędrówce do Ziemi Obiecanej. „Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (J 6,51).

Jest rzeczą znamienną, że właśnie w tym momencie, gdy Chrystus zapowiada swoją przyszłą Paschę, po raz pierwszy załamuje się wiara wielu jego słuchaczy.

Pokarm, który ginie

Nie ma życia bez chleba. Chleb służy bezpośrednio ciału, ale przez ciało wypowiada się dusza. Właśnie ta złożoność istoty ludzkiej domaga się dwojakiego rodzaju chleba. Chleb tej ziemi nazbyt często przesycony jest krwią i łzami – a wtedy nie daje siły, ani radości. Czasem jest wymówiony przez dzieci staremu człowiekowi – a wtedy jest gorzki. Czasem zdobyty jest krzywdą – a wtedy dławi. Czasem jest łupem chciwości i nienawiści – a wtedy nie nasyca człowieka, ale powoduje jeszcze większy głód. Czasem jest zapłatą za grzech – a wtedy zatruwa serce zgryzotą i niepokojem. Czasem człowieka wolnego zmienia w niewolnika, gdy dla lepszego kawałka chleba człowiek wyrzeka się swoich zasad. Ale nawet, gdy jest owocem sprawiedliwej i uczciwej pracy, chleb dla ciała nie może zaspokoić duszy. Niebiańskie ideały dobra, prawdy i piękna może zaspokoić tylko Niebo.

Ciało Pańskie

To, co Pan Jezus zapowiadał nad jeziorem Genezaret, stało się faktem na ostatniej wieczerzy. W przeddzień swojej męki, podczas wieczerzy paschalnej Pan wziął w swoje ręce chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i podał uczniom, mówiąc: „Bierzecie, to jest Ciało moje”, następnie wziął kielich, odmówił dziękczynienie, podał im i pili z niego wszyscy: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana” (Mk 14,22-24). W tych słowach zawiera się cała historia Boga z ludźmi. Ciało wydane i krew przelana na krzyżu staje się wydarzeniem – głównym wydarzeniem historii świata i osobistego życia każdego z nas. Z przebitego boku Chrystusa wypłynęła krew i woda jako źródło sakramentów i narodził się Kościół. Pan Jezus, oddając życie, oddaje je nam, abyśmy „mieli życie i mieli je w obfitości” (J 10.10). Śmierć Chrystusa, Jego męka i zmartwychwstanie są podstawowymi elementami wydarzenia paschalnego. Włączony w tę tajemnicę człowiek, a dokonuje się to w sakramencie chrztu świętego, przechodzi ze śmierci do życia. Ten moment ma naturę jakiegoś radykalnego wydarzenia. Bóg jeszcze raz go stworzył, ponownie zrodził i wskrzesił z martwych razem z Jezusem Chrystusem. Postęp na drodze za Jezusem zależy od osobistej relacji z Nim w sakramencie Eucharystii i Pokuty. „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we mnie, a ja w nim (…) Jeżeli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (por. J 6,53-57).

Chleb w rękach Pana Jezusa, którym jest Jego Ciało za nas wydane, stał się narzędziem wspólnoty nie tylko między ludźmi, ale najściślejszej wspólnoty między człowiekiem a Bogiem. Przez ten chleb wchodzi Pan Jezus w najściślejszą wspólnotę z nami, jaką można sobie tylko wyobrazić. „Ojcze spraw, aby oni stanowili jedno, jak my jedno stanowimy”. Pierwsi chrześcijanie śpiewali: ”Jak ten chleb, co łączy złote ziarna, tak niech miłość złączy nas ofiarna, jak ten kielich łączy kropel wiele, tak nas Chryste w jednym złącz Kościele”. Panu Jezusowi ta jedność z nami nie jest potrzebna, ale dla nas jest niezbędna. Chodzi Chrystusowi o to, abyśmy nie ustali w drodze do naszego ostatecznego przeznaczenia. Mówiąc inaczej, abyśmy mieli siły do wypełnienia naszych powołań i codziennych zadań. Św. Wincenty a’Paulo stwierdził: „Kto dobrze komunikuje, ten wszystko robi dobrze, nosi Boga w sercu (…) czyni wszystko z myślą o Bogu i dla Boga (…) czegoż nie uczyni ten, kto ma Boga w sobie i jest napełniony Bogiem?” Jego czyny nie będą już czynami słabego stworzenia, lecz czynami samego Jezusa Chrystusa. Będzie łagodność Jezusa Chrystusa w mowie, posłuszeństwo i cierpliwość w wypełnianiu woli Bożej, w przeciwnościach, w chorobie. Jednym słowem wszystkie jego czyny będą czynami samego Pana Jezusa.

Exupēry napisał, że „z Chlebem tym jest tak samo, jak z olejem w lampach – przemieni się w światło”. Można i trzeba wierzyć, że ten sakrament jest na prawdę pokarmem dla głodnych, siłą dla słabych i światłem dla błądzących.

Pascha św. Franciszka – transitus

Św. Franciszek przeżył te tajemnice w sposób szczególny w chwili swojej śmierci, świadom, że właśnie w tym momencie wypełnia się w nim tajemnica Chrystusa. Święty nie poddaje się śmierci z rezygnacją. On nią żyje, przyjmuje ją, śpiewa o niej, czyni z niej siostrę w akcie osobistego dziękczynienia wobec Chrystusa. Franciszek czyni ze swojej śmierci prawdziwie wolny i osobisty akt. Ona nie jest dla niego improwizacją, ale owocem całego życia. Nie jest końcem, jest wypełnieniem, jest przejściem. Jest przygotowany na to spotkanie: „W dzień i w nocy rozważałem koniec swego życia, jednak od owego czasu, kiedy miałem widzenie, byłem staranniejszy w codziennym rozważaniu dnia śmierci” (ZwD 121). Franciszek świętuje swoją śmierć, ponieważ w pełni rozumie tajemnicę śmierci Chrystusa, chce Go do końca naśladować: „Kazał się nagim położyć na gołej ziemi, aby w tej ostatniej godzinie, w której wróg mógł jeszcze nacierać, jako nagi walczył z nagim” (2Cel 214). Jego nagość przywołuje na myśl nagość Chrystusa na krzyżu, a Jego ciało naznaczone stygmatami zwraca się ku Ukrzyżowanemu. Pragnie umrzeć w Porcjunkuli, co ma być podsumowaniem jakby całego życia. W tym bowiem miejscu rozpoczął swoje życie pokuty, tu narodził się zakon, tu Klara została poświęcona Bogu. Dla przypomnienia Ostatniej Wieczerzy łamie chleb ze swoimi braćmi i poleca, by mu odczytano Ewangelię o śmierci Chrystusa.

Poprzez chrzest Franciszek, jak każdy ochrzczony, zostaje zanurzony w śmierci Chrystusa. Stara się codziennie zwalczać w sobie starego człowieka, by umocniło się w nim nowe życie. Zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że to, co do tej pory przeżywał w sposób sakramentalny, teraz przeżywa całą swoją istotą.

Wyzwanie i zobowiązanie

Komunia Święta zakłada wzajemną współpracę. Jest ona, jak zresztą wszelka łaska, szansą, wyzwaniem i zobowiązaniem. Nie jest nagrodą, ale darem Boga, który czeka na odpowiedź. Jeżeli praktyka komunii świętej nie przynosi realnych owoców, to dzieje się tak dlatego, że brak odpowiedzi i właściwego usposobienia tych, do których Chrystus przychodzi z darem miłości i jedności. Jest tu podobna historia, jak z owym ziarnem siewnym. Musi mieć odpowiedni grunt. Jedno i to samo ziarno może wydać plon obfity lub marny, zależnie od tego, na jaką rolę zostanie wrzucone, jak ta rola jest przygotowana.

Papież Franciszek w jednej ze swoich homilii powiedział: „Jezus jest radykalny. Daje wszystko i wymaga wszystkiego: daje całkowitą miłość i wymaga niepodzielnego serca. Także dzisiaj daje się nam jako Chleb żywy. Czy możemy Mu dać w zamian okruchy? Jemu, który stał się naszym sługą, aż po pójście za nas na krzyż, nie możemy odpowiadać tylko przestrzeganiem paru przykazań. Jemu, który daje nam życie wieczne, nie możemy dać tylko kilku wolnych chwil. Jezus nie zadowala się jakimś . Wszystko, albo nic”.

W pierwszym liście św. Pawła Apostoła do Koryntian czytamy: „Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny staje się Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije, nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije” (1Kor 11,27-29).

Zakończmy nasze rozważanie modlitwą: Boże, Ty przez wielkanocną ofiarę Chrystusa dałeś swojemu ludowi zbawienie, udzielaj mu obficie Twoich darów, aby osiągnął pełną wolność i posiadł radość życia wiecznego. Amen.

O. Witold Regulski OFMConv

 

KALENDARZ LITURGICZNY

01.08 – Wspomnienie obowiązkowe św. Alfonsa Liguoriego, doktora Kościoła
02.08 – Święto NMP Anielskiej z Porcjunkuli /Odpust parafialny/
04.08 – Wspomnienie obowiązkowe św. Jana Marii Vianneya, kapłana
06.08 – ŚWIĘTO PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO
08.08 – Święto św. Dominika, kapłana, założyciela Zakonu Kaznodziejskiego
10.08 – Święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika
11.08 – Święto św. Klary z Asyżu, dziewicy
14.08 – Wspomnienie obowiązkowe św. Maksymiliana Marii Kolbego,  kapłana i męczennika
15.08 – UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWZIĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
17.08 – Wspomnienie obowiązkowe św. Jacka, kapłana
20.08 – Wspomnienie obowiązkowe św. Bernarda, opata i doktora Kościoła
21.08 – Wspomnienie obowiązkowe św. Piusa X, papieża
22.08 – Wspomnienie obowiązkowe Najświętszej Maryi Panny, Królowej
24.08 – Święto św. Bartłomieja, Apostoła
25.08 – Wspomnienie obowiązkowe św. Ludwika IX, króla, patrona FZŚ
26.08 – UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY CZĘSTOCHOWSKIEJ
27.08 – Wspomnienie obowiązkowe św. Moniki
28.08 – Wspomnienie obowiązkowe św. Augustyna, biskupa i doktora Kościoła
29.08 – Wspomnienie obowiązkowe Męczeństwa św. Jana Chrzciciela

 


 

WIADOMOŚCI DLA WSPÓLNOTY FZŚ

Intencja modlitwy obowiązująca wspólnotę w 2020 roku:
O nowe powołania do FZŚ, błogosławieństwo Boże dla wspólnoty
miejscowej FZŚ oraz wspólnoty Krzyża Świętego Gdańsk-Chełm

W czwartki o godz. 17.30 nabożeństwo ku czci św. Franciszka,
poprzedzone modlitwą Różańcową
W piątki o godz. 17.30 – modlitwa Różańcowa lub nabożeństwo,
po wieczornej Mszy św. – Nieszpory

20.08 – Spotkanie rady miejscowej wspólnoty FZŚ  po Mszy św. wieczornej /czwartek/, ok. 18.30
30.08 – 14.30 spotkanie wspólnotowe w salce, godz. 16.00 Msza św.

 

 

 

TERCJARZ – MIESIĘCZNIK FRANCISZKAŃSKIEGO ZAKONU ŚWIECKICH W BRODNICY. 
Redakcja: s. Bożenna Chełkowska;
Materiały pomocnicze: Konferencje do formacji ciągłej na 2020 rok:
„Eucharystia – człowiek mocny Chrystusem”
Opieka merytoryczna: O. Sylwester Brzeziński OFM. 
Adres: Klasztor Franciszkanów, ul. Sądowa 5a, 87 – 300 BRODNICA,
tel. (+48) 787 995 261
Adres strony: www.fzsbrodnica.franciszkanie.pl