TERCJARZ NR 05/2018

 

NA NOWO ODNALEŹĆ DUCHA ŚWIĘTEGO

i otworzyć się na Jego działanie – sakrament bierzmowania

 

Drodzy Tercjarze. Doktor Seraficki, św. Bonawentura, rozważając działanie Ducha Świętego w czasach Starego i Nowego Przymierza, mówi, że jak wszystkie rzeki wpływają do morza, a morze się nie przelewa, tak wszystkie przymioty świętych i łaski aniołów, męczenników, wyznawców… schodzą się w Niepokalanej. I nic w tym  dziwnego, bo wszystkie łaski Ducha Świętego z Maryi na nas spływają. Dlatego rozważanie niniejsze dedykujemy naszej Niebieskiej Królowej i prosimy o jej matczyne błogosławieństwo. A teraz spróbujmy rozważyć zagadnienia zawarte w tytule.

 

Czy można stracić Ducha Świętego i Jego dary?

Trzeba nam sobie uświadomić, że Ducha Świętego rzeczywiście możemy stracić i zagubić. Dzieje się tak w przypadku popełnienia grzechu ciężkiego, a zwłaszcza, gdy w tym grzechu świadomie i dobrowolnie trwamy. Bóg brzydzi się grzechu i nie będzie obok niego przebywał w naszym sercu, dlatego w konsekwencji naszej decyzji opuszcza nas, pozbawiając duszę życia nadprzyrodzonego. Sytuacja ulega zmianie, gdy z pokorą wyznajemy nasze grzechy i w sakramencie pokuty jednamy się z Bogiem. A zatem Ducha Świętego możemy zagubić i stracić.

Podobnie jest z Jego darami. W sakramencie bierzmowania otrzymujemy niezatarte znamię Ducha Świętego, co oznacza, że uczestniczymy głębiej w posłaniu Jezusa Chrystusa i w pełni Ducha Świętego. Wraz z tą pieczęcią otrzymujemy dary duchowe. Jednakże, gdy o darach Ducha zapominamy, gdy ich nie rozwijamy, gdy z nich nie korzystamy, marnieją w nas one i obumierają. Znamię sakramentalne pozostaje jako niezacieralne, ale z darów niewiele pozostaje, albo i nic. Gdy człowiek traci całkowicie Ducha Świętego traci też Jego dary; a ponieważ są one między sobą nierozdzielne, tracąc jeden dar, tracimy wszystkie. Np. ktoś, kto nie ma bojaźni Bożej, nie ma też i innych darów.

Pierwszym naszym zadaniem jest prosić o te dary Bożej miłości i o ich rozwój, czuwając, by trwać zawsze w łasce uświęcającej. Afirmacja darów Ducha Świętego i prośba o ich wzrost może przybrać różne formy: od aktów strzelistych po modlitwę o „siedmiorakie dary”, litanie, nowenny itp. Podstawą jest gorąca i pełna wiary prośba. „Proście a otrzymacie” – poucza Chrystus. Im bardziej potrzebujemy, tym gorliwsza musi być nasza prośba. Nie ma się co oszukiwać – kto nie prosi, nie otrzyma.

 

Jak odnaleźć Ducha Świętego?

Jak sama nazwa wskazuje, Pocieszyciel ma naturę duchową. Nie ujrzymy Go bezpośrednio na tej ziemi oczami cielesnymi, bo jest to rzecz niemożliwa. Nawet przy Chrzcie Chrystusa w Jordanie ukazał się w postaci „jakby gołębicy”. Czy to oznacza, że nie możemy Go oglądać? Nic bardziej mylnego. Przypomnijmy sobie prośbę Filipa do Pana Jezusa: „Pokaż nam Ojca”. W odpowiedzi słyszy od Zbawiciela: „Kto mnie widzi, widzi i Ojca”. Przywołajmy również słowa apostoła Pawła do Rzymian: „To bowiem co w Bogu niewidzialne (…), od stworzenia świata staje się widzialne, dzięki rozumnemu oglądaniu dzieł Bożych”. Jeśli odniesiemy te wypowiedzi do Ducha Świętego, oto rysuje się odpowiedź.

Pierwszym i od razu najdoskonalszym dziełem Ducha Świętego na ziemi było Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny. On sam Ją stworzył i przyozdobił swoimi darami. Jej Niepokalane Serce uczynił swoją świątynią, której nigdy nie opuścił, a Ona sama, jak mówi św. Maksymilian Kolbe, „stała się obecnością Ducha Świętego w świecie”.

Słusznie zatem Ojcowie Kościoła nazywają Maryję Ikoną Ducha Świętego, a my możemy dodać, że kto widzi Niepokalaną, widzi Ducha Świętego. W tym kontekście sama Litania Loretańska jawi nam się jako litania do Ducha Świętego, bowiem wszystkie cnoty Maryi w niej wychwalane są Jego dziełem i darem.  

 

Wstawiennictwo Maryi wobec Ducha Świętego

Mając na uwadze wypowiedzi Magisterium Kościoła, musimy zrozumieć, że pomoc Maryi w przystępie do Ducha Świętego jest rzeczą wręcz nieodzowną. Papież Leon XIII w encyklice Octobri mense pisze: „Przy Zwiastowaniu oczekiwano zgody Dziewicy w zastępstwie całej ludzkiej natury. To pozwala nam stwierdzić słusznie i prawdziwie, że absolutnie nic z niezmierzonego skarbu wszelkich łask, przyniesionego nam przez Chrystusa, z rozporządzenia woli Bożej nie zostaje nam udzielone inaczej, jak tylko przez pośrednictwo Maryi”. Tenże sam papież w encyklice Iucunda semper, dodaje, że „Maryja ma jurysdykcję nad doczesnym posłaniem Ducha”.

Św. Maksymilian Kolbe nie miał zatem żadnych wątpliwości co do tego, że musimy prosić Niepokalaną o odnowienie w nas łaski sakramentu bierzmowania. Albowiem „Duch Święty nie ześle żadnej łaski, Ojciec przez Syna i Ducha nie spuści życia nadprzyrodzonego na duszę jak tylko przez Pośredniczkę wszelkich łask – Niepokalaną, za Jej zezwoleniem, współdziałaniem. Wszystkie skarby otrzymuje Ona na własność i rozdaje, komu i w jakiej mierze sama chce”. Kto zatem chce czcić Ducha Świętego i dać się Jemu prowadzić, musi przyjść do Maryi i prosić Ją o wstawiennictwo.    

 

 Jak rozwijać „siedmiorakie dary”?

Natura darów Bożych polega m.in. na tym, że są nam one dane niejako w zalążku. Są dla nas darem i zadaniem do wypełnienia. Naszym obowiązkiem jest z nimi współpracować i je pomnażać. Tylko dzięki systematycznej pracy mogą one zajaśnieć w naszym życiu takim blaskiem, jakim zajaśniały w życiu Maryi. Aby jakiś dar, czy talent rozwinąć, należy zrozumieć jego naturę, przeznaczenie i poznać środki do jego rozwoju. Dary Ducha Świętego to moc Boża, która uzdalnia nas do określonego działania. Nie należy jej mylić z cnotą, czyli ugruntowaną, stałą etyczną dyspozycją człowieka. Rozważmy zatem poszczególne dary, które otrzymaliśmy w sakramencie bierzmowania.

 

 Dar bojaźni

Ten dar Ducha Świętego sprawia, że naszego Boga zawsze i we wszystkim mamy przed oczyma, zawsze o Nim pamiętamy, a przez to wystrzegamy się wszystkiego, co mogłoby ubliżyć Jego świętemu majestatowi. Skutkami tego daru jest poszanowanie dla Boga oraz wstręt do każdego grzechu. Bóg grzechu nienawidzi, a zatem nie tylko grzechów ciężkich należy się wystrzegać, ale także powszednich. Poszanowanie dla Boga wyraża się nie tylko w szacunku do Jego Osoby, ale i do Jego dzieł. Stąd wypływa cześć dla Kościoła i tego, co święte, oraz wszystkich stworzeń, bo wszystko, co Bóg uczynił, jest dobre i należy do Niego.

Dar bojaźni jest nam koniecznie potrzebny, bo, jak mówi apostoł Paweł, z bojaźnią i z drżeniem mamy zabiegać o własne zbawienie. Z bojaźni rodzi się cnota pokory, a Bóg przecież pokornym łaskę daje, sprzeciwia się natomiast pysznym. Nie ma właściwszej postawy stworzenia wobec Stwórcy jak pełne pokory uniżenie się i uznanie własnej małości i niedoskonałości połączone z ufnym oczekiwaniem na pomoc Bożą. Zwróćmy uwagę, że pierwszą lekcją, jaką odebrały dzieci w Fatimie od Anioła, jest lekcja pokory i uniżenia.

Trwać w świętej bojaźni pomogą nam różne akty strzeliste czynione często w ciągu dnia, bo one bezpośrednio zwracają naszą uwagę na Boga. Również adoracja Najświętszego Sakramentu i rozmyślanie o świętości i dobroci Bożej, a także prawdziwe nabożeństwo do Niepokalanej. Maryja w pełni otrzymała dar bojaźni Bożej i żadnym grzechem uczynkowym nie obraziła majestatu Boga. Przeciwnie, uznała całkowitą swoją zależność od Stwórcy i przyjęła postawę Służebnicy Pańskiej, we wszystkim kierując się gorącą miłością do Boga i ludzi. Dlatego możemy z ufnością prosić:

 Uproś nam, Matko, dar bojaźni Bożej, a wyzwól z bojaźni  światowej i niewolniczej. Daj nam wstręt do grzechu i świętą  troskę o zbawienie duszy, by spełniła się na nas obietnica Boża:  „Błogosławiony, kto się boi Pana”. Błogosławiony w życiu  wolnym od grzechu w doczesności, i błogosławiony u kresu  życia,  w wieczności.

 

 Dar pobożności

Dany jest nam ten dar po to, abyśmy względem Boga i bliźnich zawsze kierowali się miłością i gorliwie Bogu służyli, spełniając to, czego On od nas wymaga, a to czyniąc, mogli się zjednoczyć z naszym Stwórcą. Skutkiem tego daru jest kult wewnętrzny i zewnętrzny. Kult wewnętrzny obejmuje wszystkie uczucia wiary, nadziei i miłości, które pięknie oddają słowa oblubienicy z Pieśni nad pieśniami skierowane do oblubieńca: „Znalazłam umiłowanego mej duszy, pochwyciłam go i nie puszczę”, oraz słowa psalmu: „Serce moje jest mocne, Boże, mocne serce moje; zaśpiewam i zagram”, i „Bądź wywyższony, Boże, ponad niebo, a Twoja chwała ponad całą ziemię”!

Kult zewnętrzny obejmuje prywatne akty pobożne, np.: modlitwy, akty ofiarowania, akty zadośćuczynienia itp. oraz akty publicznej czci, jaką Kościół wyraża przez różne uroczystości, sakramenty, ceremonie liturgiczne itp.

Ponieważ człowiek został stworzony na cześć i chwałę Stwórcy, stąd dar pobożności jest nam koniecznie potrzebny do wypełnienia celu naszego istnienia. Jeśli człowiek żyłby uczciwie i przyzwoicie, lecz nie oddawał czci należnej swemu Stwórcy, na co mu się to wszystko przyda, gdy nie wypełni swojego powołania? Przedmiotem daru pobożności jest też bliźni, a obowiązki z niej wypływające zawarte są w katechizmowych uczynkach miłosierdzia względem duszy i ciała. Wypełniając te wszystkie akty czci, rozwiniemy w sobie dar pobożności prawdziwej. Maryja jest dla nas świetlanym przykładem cnoty pobożności, dlatego winniśmy Ją gorąco prosić:

 O Maryjo, przepełniona seraficką miłością Boga i bliźnich,  rozpal w naszych sercach płomień pobożnej miłości, abyśmy  słowa modlitwy przekuwali w czyn, a wszystko to dla większej  chwały Bożej i pożytku bliźnich.

 

 Dar umiejętności

Dar ten pozwala nam zrozumieć prawdziwą wartość dóbr doczesnych, abyśmy z pomocą łaski Bożej, tak umieli z nich korzystać, aby przyczyniały się do chwały Bożej oraz zbawienia naszego i naszych bliźnich. Potrzeba nam tego daru, by umieć rozróżniać prawdę od fałszu. W przeciwnym razie to, co jest jedynie środkiem, szybko stanie się dla nas celem życia, a nasze serce stworzone dla dóbr niebieskich szybko zwiążą się z dobrami doczesnymi, takimi jak: próżna chwała, bogactwa, zaszczyty, rozkosze zmysłowe, wiedza światowa itp. Umiejętność jest nam także potrzebna w dokonywaniu sprawiedliwych sądów nad naszymi i innych osób uczynkami oraz chroni nas przed takimi wadami jak np. gniew, który zaciemnia nasz rozum i popycha do złego. Nie trzeba nikogo przekonywać, że Niepokalana darem umiejętności jest przyozdobiona, dlatego prośmy:

 O Niepokalana, która wielbiłaś Boga, za to, że wejrzał na  uniżenie Twoje i wielkie rzeczy Ci uczynił, uproś nam  rozumienie rzeczy i spraw doczesnych, oraz umiejętność z nich  korzystania, nie dla naszej korzyści ziemskiej, ale dlatego,  abyśmy mięli udział z Tobą w wieczności.

 

 Dar męstwa

Męstwo jest nam dane po to, abyśmy w smutku i zniechęceniu, wśród życiowych prób i doświadczeń nie tracili nadziei, byśmy mięli siłę dźwigać nasz codzienny krzyż, a w chwili pokusy dzielnie walczyli i nigdy nie zrezygnowali z dążenia do świętości. Dar ten uzdalnia nas także do podejmowania dla Boga wielkich dzieł, które wydawać by się mogło, przerastają nasze siły. I tak rzeczywiście często bywa, że wiele spraw przekracza nasze własne, ludzkie możliwości. Ale św. Paweł mówi: „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”, „bo – jak mówi Pismo święte – nie własną siłą człowiek zwycięża, ale mocą Bożą”. Z pomocą Bożą nie ma rzeczy niemożliwych.

Bez tego daru człowiek szybko stanie się małoduszny i niezdolny do ofiar dla Boga. Stanie się letni, a takich Bóg z ust swoich wypluwa. Będzie wierzył i praktykował tylko wtedy, gdy mu to będzie wygodne, gdy nie będzie musiał cierpieć dla Królestwa. A przecież nie ma innej drogi pójścia za Chrystusem i św. Franciszkiem, jak droga krzyżowa zaparcia się siebie. O ofiarę z cierpienia prosi również Pani Fatimska, bo ma Ona wielką moc ratowania dusz przed wiecznym potępieniem. Okazji do ofiar nie musimy szukać. Każdy dzień przynosi nam ich wiele. W Fatimie Anioł poucza dzieci, by z wszystkiego czyniły ofiarę dla Boga, a św. Faustynę poucza Pan Jezus, by łączyła swoje małe ofiary z Jego ofiarą, by nabrały charakteru nieskończonych zasług. Tak też i ja powinienem czynić, prosząc Maryję:

 O Matko bolesna, przeszyta mieczami boleści, mężna Niewiasto  stojąca pod krzyżem Pana, która przez ofiarę Niepokalanego  Serca stałaś się godna tytułu Współodkupicielki, wyjednaj nam  dar męstwa, abyśmy dla Boga zdolni byli do każdej ofiary i we  wszystkim łączyli się z naszym cierpiącym Zbawicielem.

 

 Dar rady

Przez ten dar Duch Święty poucza nas we wszystkich sprawach życia doczesnego, nakłania nas do dobra, przestrzega przed złem. Jest dla nas światłem w wątpliwościach, byśmy zawsze kroczyli drogą wiodącą do świętości i doskonałości życia; pozwala rozpoznać drogi prowadzące do nie ba i wskazuje na środki najwłaściwsze do jego osiągnięcia. Aby nie zbłądzić i najlepiej wykorzystać dany nam przez Boga czas, musimy wiedzieć, co jest najwłaściwsze w danych okolicznościach. Sam Duch Święty przez swoje natchnienia daje nam poznać, co jest właściwe w tej właśnie chwili – i jeśli się poddajemy tym natchnieniom  – potrafimy wybierać nie to, co dobre, ale to, co lepsze, bo „dobre jest wrogiem lepszego”. Obdarzeni tym darem możemy dogłębnie rozpoznać poruszenia naszego serca. Maryja Dziewica zawsze umiała wybrać to, co lepsze, dlatego z ufnością prosimy:

 Matko dobrej rady, nie daj nam odejść sprzed drzwi Twego  serca, bez rozjaśnienia w duszy – nie dopuść, aby ten czas u stóp  Twoich przeżyty, upłynął dla nas bez korzyści na wieczność.

 

 Dar rozumu

Wiara poszukuje zrozumienia. Dar rozumu to moc Ducha Świętego, która pozwala nam rozumem wniknąć w tajemnice zbawienia i w prawdy Boże, aby je potem sercem przyjąć i uznać za swoje. Poznanie rozumem ludzkim prawd Bożych jest możliwe, ponieważ rozum i prawda są dziełem Boga. Dar Ducha Świętego sprawia, że to, co możliwe, staje się rzeczywistością, i człowiek jest zdolny do kontemplacji rzeczywistości duchowej. Gdy posiadamy ten dar, szybko zaczynamy rozumieć naukę Starego i Nowego Testamentu, która dla ludzi światowych często pozostaje głupstwem.

By dar rozumu nie uległ pewnemu stępieniu, ojcowie duchowni polecają utrzymywanie ciała w karności. Nic bowiem tak nie osłabia umysłu, jak dogadzanie ciału i bycie człowiekiem zmysłowym. Dlatego dar rozumu wymaga od nas roztropnego umartwienia zmysłów wewnętrznych i zewnętrznych. Nikt tak nie przenikał tajemnic Bożych, jak Niepokalana, do Niej zatem uciekamy się, prosząc:

 O Niepokalana i Przebłogosławiona, która najlepiej  zrozumiałaś rzeczy i tajemnice Boże – wyproś nam praktyczne  ich rozumienie, byśmy nie ginęli w marnościach i nie tonęli w  ciemnościach; aby to rozumienie i umiłowanie prawdy Bożej  doprowadziły nas do wiekuistego i uszczęśliwiającego poznania  i posiadania wszelkiej prawdy, to jest Boga.

 

Dar mądrości

Mądrość to dar Ducha Świętego, który w najwyższym stopniu udziela nam poznania, miłości spraw Bożych. Według św. Bernarda „jest to wstręt do rzeczy świata, smak i zamiłowanie w rzeczach Bożych”, a „mądrość w duszy – to raj w duszy i sercu”. Przewyższa ona wszystkie dary i je udoskonala. Św. Jakub Apostoł określa mądrość, która zstępuje z góry następująco: „…jest przede wszystkim czysta, dalej, skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy”. Maryja, Matka Wcielonej Mądrości, posiadała ten dar w stopniu najwyższym, dlatego nosi tytuł „Stolicy Mądrości”. Wszystkie akty Jej woli i rozumu, wszystkie poruszenia serca i czyny są odbiciem mądrości Bożej. Jeśli będziemy Maryję nie tylko czcić, ale i naśladować, szybko wzrastać będziemy w miłości Boga i ludzi. Dlatego prośmy Ją o ten wielki dar:

 Stolico mądrości, Przyczyno naszej nadziei, najukochańsza  Matko nasza, Ty, która tak mądrze wszystko czyniłaś! Oświeć  nas mądrością, która uczyniła Ciebie tak dobrą i tak świętą,  abyśmy z Tobą i wszystkimi Świętymi mieli udział w życiu  wiekuistej Mądrości oraz poznawali i miłowali Boga na wieki.

 

Podsumowanie

Drodzy Tercjarze. Nie bez przyczyny święty nasz Ojciec Franciszek, doskonały naśladowca Chrystusa, zachęcając braci, by przede wszystkim starali się posiąść Ducha Pańskiego, sam pozostawał wielkim miłośnikiem i czcicielem Dziewicy Maryi. Nie bez przyczyny cała Rodzina Franciszkańska obrała ją za patronkę. A zatem i my, którzy chcemy darami Ducha Świętego żyć na co dzień, prośmy o te dary dobrego Boga za Jej przyczyną. Prośmy wytrwale i żarliwie, bo jak sami widzimy, bez Ducha Świętego niemożliwym staje się osiągnięcie zbawienia.

O. Adam Wólczyński OFM

 


 

KALENDARZ  LITURGICZNY

 

02.05 – Wspomnienie obowiązkowe św. Atanazego,   biskupa i doktora Kościoła

03.05 – UROCZYSTOŚĆ NMP, KRÓLOWEJ POLSKI  

04.05 – św. Floriana, męczennika

08.05 – UROCZYSTOŚĆ ŚW. STANISŁAWA, biskupa i męczennika,  głównego patrona Polski

12.05 – Wspomnienie obowiązkowe św. Leopolda Mandicia z Hercegowiny, kapłana

13.05 – UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO

14.05 – Święto św. Macieja, Apostoła

15.05 – Wspomnienie obowiązkowe św. Małgorzaty z Kortony

16.05 – Święto św. Andrzeja Boboli, kapłana i męczennika.

17.05 – Wspomnienie obowiązkowe św. Paschalisa Bayon, zakonnika

18.05 – Wspomnienie obowiązkowe św. Feliksa z Cantalice, zakonnika

20.05 – ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO

 

O K R E S    Z W Y K Ł Y

 

21.05 – ŚWIĘTO NMP, MATKI KOŚCIOŁA

23.05 – Święto rocznicy poświęcenia Bazyliki św. Ojca Franciszka w Asyżu

24.05 – Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

26.05 – Wspomnienie obowiązkowe św. Filipa Nereusza, kapłana

27.05 – UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY

29.05 – Wspomnienie obowiązkowe św. Urszuli Ledóchowskiej, dziewicy

31.05 – UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA I KRWI CHRYSTUSA

 

WIADOMOŚCI  DLA  WSPÓLNOTY  FZŚ

 

W  czwartki  o godz. 17.30 nabożeństwo ku czci św. Franciszka, poprzedzone modlitwą Różańcową

 

 W piątki o godz. 17.30 –  modlitwa Różańcowa lub nabożeństwo, po wieczornej Mszy św. – Nieszpory

 

Intencja modlitwy obowiązująca Wspólnotę w maju.

O nowe powołania do FZŚ, błogosławieństwo Boże dla Wspólnoty Miejscowej FZŚ

i wszystkich Wspólnot FZŚ

 

05.05 – Regionalny Dzień Skupienia w Rywałdzie

8,9,10.05 – Rekolekcje, nauki po wieczornej Mszy św. , ok. 18.30 w kaplicy św. Maksymilina

21.05 – Spotkanie Rady Miejscowej Wspólnoty FZŚ – godz. 9.00/poniedz./

27.05 – Spotkanie w salce – godz. 14.30,      Msza św. – godz. 16.00,

 

 


 

 

Tercjarz  –  miesięcznik  Franciszkańskego  Zakonu Świeckich  w  Brodnicy.

Redakcja: s. Bożenna Chełkowska; Materiały pomocnicze:   Konferencje do formacji ciągłej na 2018 rok „Posiąść Ducha Świętego”(2Reg 10,9)

Opieka merytoryczna:  O. Sylwester Brzeziński OFM.

Adres: Klasztor Franciszkanów, ul. Sądowa 5a,  87 – 300  BRODNICA,  tel. 56 498 25 07.

Adres strony:  www.fzsbrodnica.franciszkanie.pl